Menu Content/Inhalt
Na początek! arrow Z ostatniej chwili...
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Z ostatniej chwili...
Moja Pani umarła. Po kilku dniach umarł też Pan.
Moja Pani umarła. Po kilku dniach umarł też Pan.
Ja stałam się tęsknotą.
Futerko, o które tak dbałam już nie jest głaskane. Moje mruczenie nikogo nie cieszy. Została tylko samotność, pusta kanapa i cisza…
Kropka jest starszą kotką. Przemiłą, mruczącą, garnącą się do człowieka. Obecnie została sama w pustym mieszkaniu. Może ktoś przygarnie kotunię na te ostatnie kocie lata?
Koteczka jest wysterylizowana
tel. 571 431 560

 
Złamana łapka, złamane serduszko
Kiedy siedziałam pod choinką z kokardką na szyi myślałam, że to najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Wszyscy się mną zachwycali, miałam w końcu mój wyśniony dom.
A potem – potem był wypadek. Auto, uderzenie, ciemność.
A oni, oni mnie już nie chcieli. Tyle czasu tulili i głaskali.
Ale kiedy leżałam półprzytomna z bólu powiedzieli, że nie będę chodzić, że to za drogo, że albo ktoś się mną zajmie albo…
 
 

 
Sourire (znaczy: uśmiech) Trafiła do lecznicy ze złamaniem łapki. Okazało się również że ma wgniecioną miednicę a kości uciskają na nerw utrudniając poruszanie drugą łapką.  Operowana, rehabilitowana, dostawała leki poprawiające działanie nerwu. Radzi sobie coraz lepiej.
Koteczka, właściwie jeszcze kocie dziecko  jest iskierką radości.
Szuka kogoś kto sklei jej złamane serduszko, da jej dom na zawsze.
tel. 501 544 167

Kotunia potrzebuje pieniążków na pokrycie kosztów operacji i leków

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/sourire

lub Bank: BOŚ SA O. w Bialymstoku
Nr konta: 87 1540 1216 2054 4458 2306 0001
z dopiskiem „złamane serduszko”

 
Otwarte złamanie łapki :(

Świeciło słoneczko, otwarte okno a za nim…świat.
Wyglądałam tyle razy, nic się nie działo. Tym razem łapka się omsknęła, poleciałam w dół.
Uderzenie, straszny ból. Uciec, schować się, umrzeć.
Znaleźli mnie po paru dniach – przerażoną, nastroszoną. Z łapki wystawała kość – dziwili się, ze żyję.



W lecznicy okazało się, że łapki nie da się uratować. A moi państwo….powiedzieli, że trzeba mnie uśpić, że  nie chcą kalekiego kota.  Tyle miesięcy mruczałam im na kolanach, tuliłam się i byłam grzeczna. A oni pozwolili mnie zabić.



 


Myszka jest uroczą okrągłą kotka. Przeżyła traumę- spadłą z okna, przetrwała na ulicy z otwartym złapaniem.  Potem straciła łapkę.

Potrzebuje domu
– bezpiecznego, spokojnego. Będzie doskonałą towarzyszką np. dla starszej Pani która da jej czas na aklimatyzację.
tel. 607 981 073

Potrzebuje też pieniążków na pokrycie kosztów operacji, diagnostyki i hospitalizacji.
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/dlamyszki
Bank: BOŚ SA O. w Bialymstoku
Nr konta: 87 1540 1216 2054 4458 2306 0001
Z dopiskiem "Dla Myszki"

 
Dzieciaki kotki kochają i pyszotki zbierają :)

Dzieciaki kotki kochają i pyszotki zbierają :)
Miłe maluchy z kilku szkół i przedszkoli nazbierały jedzonko dla kocich brzuszków.
Super że organizowane są takie akcje.
Uczenie wrażliwości, wskazywanie na potrzeby słabszych - bezcenne :)
Super że Rodzice i NAuczyciele uczą tego dzieciaki :)

Jeśli ktoś już nie jest przedszkolakiem to też może pomóc :)
MOżna wesprzeć zbiórkę na:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/pyszotki

Lub wpłacić pieniążki na konto:

Bank: BOŚ SA O. w Bialymstoku
Nr konta: 87 1540 1216 2054 4458 2306 0001



Zmieniony ( 09.03.2019. )
 
Przypalany papierosami worek treningowy


Przepraszam Cię, koteczku
Naprawdę wstyd za tych, którzy cii to zrobili. Tobie, takiemu ufnemu, kochanemu.
Boję się nawet wyobrażać jak przypalali Cię papierosami, jak ciepiałeś kiedy pękła Ci przepona.
Nie każdy zasługuje na miano człowieka.
Słodki Bounty znaleziony wychudzony, brudny, mokry. Z ranami – zupełnie jakby ktoś przypalał go papierosami. Ale nie to jest najgorsze- ciężko oddychał. Okazało się, że ma pourazowo pękniętą przeponę – narządy wewnętrzne przemieszczone w stronę klatki piersiowej. Każdy oddech był dla niego męką. A on tak chciał żyć. Mruczał na sam widok człowieka – pomimo iż to człowiek tak go skrzywdził. Mały wielki wojownik.






Udało się go uratować. Wspaniali lekarze poświęcili długie godziny na połatanie przepony. Obiecali odroczyć płatności – nie można było czekać.
Kotek odetchnął pełną piersią. Rany powoli się goją.
A on, no cóż, ufa i ma nadzieję. Na dom, w którym będzie przyjacielem a nie workiem treningowym. Który doceni tego niezwykłego słodziaka.  Jest bezproblemowy, ufny, kocha ludzi i inne koty. Testy FELV/FIV negatywne.

Jeśli ktoś chciałby dać mu dom lub porozpieszczać czymś pysznym to  tel. 501 544 167

Jeśli ktoś chciałby pomóc spłacić dług za operację może skorzystać ze zbiórki na
www.ratujemyzwierzaki.pl/worektreningowy
lub wpłacić pieniążki na konto:
87 1540 1216 2054 4458 2306 0001
z dopiskiem "Bounty"

 

 
DUŻE ZNIŻKI -AKCJA STERYLIZACJA 2019

O co chodzi?

Mamy przyjemność poinformować o rozpoczęciu kolejnej edycji wielkiej Akcji sterylizacyjnej kotów i kotek

Akcja ta prowadzona jest przez Fundację Kotkowo w wybranych lecznicach partnerskich kotkowo.pl.

W tym roku nie tylko Białystok ale też wiele super gabinetów z okolicznych gmin :)

W czasie trwania akcji możesz wykonać zabieg sterylizacji kotki lub kocurka po wyjątkowo niskiej cenie:

  • sterylizacja kotki: 100 zł (oszczędzasz 40-60 zł)
  • kastracja kocurka: 50 zł (oszczędzasz 20-40 zł)

    TERMINY PROWADZENIA AKCJI SĄ RÓŻNE W POSZCZEGÓLNYCH LECZNICACH-PO TO ŻEBY WIĘCEJ ZWIERZÓW MOGŁO Z NIEJ SKORZYSTAĆ :)

Dlaczego warto?

Skorzystaj, bo sterylizacja lub kastracja to szansa na dłuższe i szczęśliwsze życie twojego czworonożnego przyjaciela.

Wiele osób obawia się tego zabiegu, odkładając „na potem”. Tymczasem jest on o wiele mniej inwazyjny i bezpieczniejszy niż kilka lat temu, a może uratować pupilowi życie (minimalizacja ryzyka nowotworu sutka, ropomacicza, zarażenia się białaczką i kocim HIV a także zaginięcia "zakochanego" kocura lub kotki).

Ponad połowa wszystkich urodzonych każdego roku psów i kotów ginie tragicznie albo umiera, ponieważ nie starcza dla nich ludzkich domów. Sterylizacja jest jedynym sposobem rozwiązania problemu nadpopulacji bezdomnych zwierząt oraz wielu problemów ze zwierzętami domowymi.


 

Jak skorzystać z akcji sterylizacyjnej?

1. Zarejestruj się telefonicznie w jednej z lecznic, które biorą udział w ramach Akcji sterylizacyjnej, podając hasło "Akcja sterylizacyjna kotkowo.pl"


OD 18 LUTEGO:

  • Animal, Pogodna 29lok 27a, tel. 503 737 012 ( do 15 marca)
  • Canvet - Lecznica Zwierząt, ul. Zwycięstwa 26b, tel. 85-6511-542 ( do 15 marca)
  •  Dr Miś, lecznica dla zwierząt, ul. Pułkowa 2, tel. 506 243 506
    Gabinet Weterynaryjny Zdrowet,
    ul. Gródecka 15, tel. 505 723 899 (akcja trwa do 31 marca)
  • Med-Vet,ul. Berlinga 17A, tel. 608 479 352 (do 31 marca)
  • Pluszak Gabinet Weterynaryjny - lek. wet. Renata Anna Borysewicz, ul.Witosa 34, tel. 85 6611 515 (do 15 marca)
  • Przychodnia Małych Zwierząt, ul. Wesoła 18, tel. 85 7423 800 (do 15 marca)
  • Sano, ul. HAndlowa 2, tel. 500 630 059  (do 1 marca)
  • Psikot, ul. Chrobrego 10, tel. 85 732 13 33 (do 31 marca)

 

OD 1 MARCA:

  • Animed Gabinet Weterynaryjny, ul. Armii Krajowej 23 lok.1, tel. 608-24-29-20
  • Dr Miś, lecznica dla zwierząt, ul. Pułkowa 2, tel. 506 243 506
  • Gabinet Weterynaryjny Zdrowet, ul. Gródecka 15, tel. 505 723 899 
  • Lecznica Zwierząt, Zielonogórska 2, tel. 85 661-77-99
  • Med-Vet,ul. Berlinga 17A, tel. 608 479 352
  • Przychodnia Małych Zwierząt, ul. Wesoła 18, tel. 85 7423 800
  • Psikot, ul. Chrobrego 10, tel. 85 732 13 33
  • Vetika, ul. Dobra 12A, tel. 660 012 060
BIELSK PODLASKI
  • Lecznica Weterynaryjna "Animals" Piotr Burzyński, Jagiellońska 16, tel. 85 730 26 04 (18.02-31.03)
  • Przychodnia dla zwierząt s.c, ul. Kościuszki 2, tel. 85 730 20 83 (18.02-31.03)
IGNATKI
  • Azyl Przychodnia Małych Zwierząt, ul Leśna 1a lok 4, tel. 575 494 900 (18.02-31.03)
KLEOSIN
  • Qvetka Gabinet Weterynaryjny, ul. Walerowskiego 19, tel. 578 550 357
ŁAPY
  • KamWet, ul. Główna 17A, tel. 790 459 720  (18.02 - 15.03

  • WASILKÓW
  • Biały Kieł, ul. Grodzieńska 92, tel. 85 667 18 29  (18.02 - 15.03)

2. Przyjdź ze zwierzakiem do lecznicy w umówionym terminie. Lekarz weterynarii, po kontroli stanu zdrowia Twojego pupila, przeprowadzi zabieg i poinformuje o dalszym postępowaniu i opiece nad kotką lub kocurkiem. 

Wciąż się zastanawiasz? Pamiętaj, że:

WYKASTROWANY KOCUR:                                                        

  • żyje dłużej
  • nie ucieka, nie włóczy się, nie wdaje się w bójki  i nie zaraża groźnymi chorobami
  • nie znaczy terenu  swoim zapachem
  • jest łagodniejszy i spokojniejszy

WYSTERYLIZOWANA KOTKA:

  • nie męczy się podczas częstych i długich rui
  • nie miauczy przeraźliwie, nie ucieka z domu  
  • nie rodzi niechcianych kociąt
  • nie przyciąga samców którzy zaznaczyliby okoliczny teren
  • nie zachoruje na groźne dla jej życia choroby (np. ropomacicze)

Kotka nie musi mieć małych – nie jest to kwestia uczuć tylko instynktu, który u kotki pojawia się dopiero po porodzie.
Wszystkim którzy chcą mieć „małe kotki” wydaje się,  że te urodzone w domu i śliczne znajdą dom - zapewne tak, ale sprawi to, że kilka kociaków urodzonych na „wolności” nie znajdzie domów - umrą po cichutku gdzieś w piwnicach.
Zanim pozwolisz swojej kotce urodzić kocięta, prosimy: odwiedź któryś z domów tymczasowych i spójrz w umęczone, smutne oczy kotom, które też kiedyś były słodkimi kulkami. Każdy kolejny kociak świadomie powołany na świat zmniejsza szanse na dom kotów porzuconych i bezdomnych.

Prawdziwi miłośnicy kotów nie przyczyniają się do pomnażania bezdomności.

Zmieniony ( 21.02.2019. )
 
Kto Cię skrzywdził Kotuniu?
To była świetna zabawa. Na pewno.
Nie ma to jak sobie postrzelać - w końcu „człowiek” – Pan życia i śmierci.  
Kotunia znaleziona jako kupka nieszczęścia.  - przerażona, potargana, poraniona śrutem i z paskudnym złamaniem łapki.

Trudno to skomentować.

Kotunia ma łapkę złożoną na stabilizator zewnętrzny, usunięto śrut, dostała leki wzmacniające. Kocie ciałko powoli dochodzi do siebie pod czułą opieką pani Bogusi. Kto jednak uleczy serduszko tej kochanej, ufnej koteczki?
Jeśli ktoś chciałby spróbować – jest uroczą młodą damą. Czyściutka, sympatyczna, mrucząca. Umie kuwetkować, nie jest wybredna.
Za ok 2 tyg. Trzeba wyjąć koci stabilizator z łapki. Pokryjemy koszty – tylko niech już ma ten swój kochany dom. Własne kolanka do ogrzewania i czułe dłonie.
Tel. 695 736 229

Jeśli ktoś  nie może dać jej domu a chciałby pomóc może wesprzeć zbiórkę
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/bogunia
Lub wpłacić pieniazki na konto
Bank: BOŚ SA O. w Bialymstoku
Nr konta: 87 1540 1216 2054 4458 2306 0001
z dopiskiem "Dla Boguni"
 
Odmrażamy Sopelkę
Mróz, noc. Na środku zaspy płacząca kotka, futerko całe w śniegu.
Nikt z przechodzących nie zainteresował się jej losem. Nikt nie przygarnął chociaż na chwilę, na tę jedną – dwie mroźne noce. „Z kotem będzie kłopot”, „dlaczego TO JA mam się nim zająć” „przecież są chyba jakieś instytucje”…
Robi się coraz zimniej. Płacz coraz cichszy…
Kotka wie, że ta noc może być jej ostatnią. A ona tak chce żyć. Nie jest może najmłodsza, ale miała dom, wie co to znaczy mieć swoje miseczki, kolana i dotyk kogoś kto kocha.
Sopelka miała szczęście – znalazła się dobra dusza, która pomimo „mnóstwa swoich spraw” pochyliła się nad zamarzającym kotkiem.

W lecznicy długo o nią walczono. Udało się kotę odmrozić. Jest obserwowana i badana.
Pomimo dużej ilości zastrzyków nie umie wręcz wyrazić swojej wdzięczności – mruczy na sam widok człowieka, rozdzierająco płacze, żeby ją przytulić, tuli się, obejmuje łapkami.


Damy jej szansę na zdrowie i dom
Koteczka przebywa w lecznicy Zdrowet,ul. Gródecka 15
tel. 505 723 899

Jeśli ktoś chciałby pomóc kici może wesprzeć zbiórkę:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/sopelka

Lub wpłacić pieniążki na konto:
Bank: BOŚ SA O. w Bialymstoku
Nr konta: 87 1540 1216 2054 4458 2306 0001
z dopiskiem "Dla Sopelki"
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»