Menu Content/Inhalt
Na początek! arrow Z ostatniej chwili...
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Z ostatniej chwili...
Kotki lubią błyskotki - kup coś pięknego i pomóż kotkom:)

KOTKI LUBIĄ BŁYSKOTKI

Kochają kotki, a co najważniejsze - POMAGAJĄ

Już teraz możesz sprawić przyjemność sobie, a przy okazji pomóc innym !
Zrób zakupy w sklepie ByRitaTorino na FB lub przez stronę www.ritatorino.pl.


Przed opłaceniem zakupów wpisz w miejsce na kupon rabatowy "kotkowo.pl" - otrzymasz 5% rabatu,a

20% WARTOŚCI ZAKUPÓW WSPOMOŻE FUNDACJĘ KOTKOWO :)


 
Piracik dziękuje wszystkim głosującym :)

Piracik chciałby powiedzieć (a nie może bo się kot wzruszył straszliwie) że jest z Was dumny.

Dzięki Wam kotki będą miały pełne brzuszki

Ponieważ mieliśmy wspaniałych konkurentów, którzy pięknie walczyli o karmę dla swoich kiciów chcielibyśmy przekazać Grupie Pomocy Kotom Neko 1000 zł z naszej wygranej.
Mamy nadzieję że uda się Wam w następnym miesiącu, będziemy w Waszym imieniu również prosić o głosy.

Dla nas to bardzo szczęśliwy koniec starego roku a początek nowego, życzymy Wam wszystkim aby i dla Was był szczęśliwy.
Wszystkiego co najlepsze kochani kociarze!!!

Zmieniony ( 07.08.2017. )
 
Serdeczne świateczne życzenia :)


Drodzy Koci Przyjaciele

W tym szczególnym czasie chcielibyśmy życzyć Wam tego, co najlepsze. Mnóstwo radości, miłości i ciepła. I tego, żebyście nigdy  nie utracili swojej wrażliwości na krzywdę „braci mniejszych”
Mnóstwo ciepłych myśli dla Was i Waszych zwierzaków

Zespół Kotkowa



 
Piracik prosi - zagłosuj, pomóż tym którzy zostali.

Hej,sprawa jest.
Duża powiedziała, że jest głosowanie. I można wygrać duuuuużo jedzonka.
I wiecie, ja bardzo was proszę. Zagłosujcie.

Ja pamiętam jak to jest być głodnym. Zobaczcie jaką miałem minkę:


Dzięki wspaniałym Paniom doktor i MOJEJ Dużej moge wyglądać tak mrucząco:



Ale Smutny. I Mruczelka. I Skarpetek. I te wszystkie super koty które zostały.
One tak bardzo chciałyby mieć nadzieję na coś pysznego.
Mogę na Was liczyć, prawda?

Głosowanie nie jest trudne:
Jeśli ktoś już głosował na tym forum – wystarczy zalogować się i oddać głos :)
Jeśli jeszcze nie to:
1. Zarejestruj się na forum
http://www.krakvet.pl/forum/index.php

2. Zaloguj się i napisz dowolny post, w dowolnym wątku, np. tu:
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14611

3. Wejdź w zakładkę „Pomoc dla schronisk” i wybierz:
Głosowanie na  schronisko, które otrzyma pomoc- grudzień 2015

http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=19053

I oddaj głos na Fundację Kotkowo:)

(Jest napisane, że wątek jest zamknięty. Jednak po zalogowaniu można kliknąć kółeczko w ankiecie, nie da się dopisać niczego w wątku ;)

Przy głosowaniu zostaniesz poproszony o nr telefonu - służy tylko do weryfikacji głosu (przychodzi SMS z kodem). Sprawdziliśmy już wielokrotnie, że nie przychodzą potem żadne reklamy  :)

Kotki  liczą na Was!

Możesz nam również pomóc informując o naszym udziale w głosowaniu: pobierz i wydrukuj ulotkę

W razie jakichkolwiek problemów, piszcie: Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć  

Zmieniony ( 16.06.2017. )
 
Dziękujemy młodzieży ze Szkolnego Klubu Wolontariusza w ZSR w Dojlidach

Dziękujemy Pani Opiekun i Młodzieży ze Szkolnego Klubu Wolontariusza w ZSR w Dojlidach za zbiórkę karmy :)

Zmieniony ( 09.12.2015. )
 
Piracik dziękuje w imieniu swoim i kolegów:)

Hej to ja, Piracik. Mam się lepiej. Nie mam wprawdzie oczka, ale jestem u fajnej pani doktor. I chyba komuś się spodobałem. Tylko cicho-sza, żeby nie zapeszyć.
Trzymajcie kciuki.

Smutny też ma się lepiej - do adopcji to jeszcze hoho, ale pojechał do domu tymczasowego. Nazywają go tam Robokotem bo ma druty w łapie.
Ma fajny zwyczaj: siada obok człowieka i patrzy czekając. Jeśli tylko ktoś zwróci na niego uwagę,
jakaś siła nadprzyrodzona  wywraca kota na plecy, łapy mu się rozpadają w czterech kierunkach i jest cały gotowy do
czochrania/głaskania:) Jeszcze tylko oswoi się demonami typu drukarka, odkurzacz i rehabilitacja psychiczna będzie zakończona;)


To wszystko nie byłoby  możliwe, gdyby nie kochani cioci i wujkowie, którzy okazali wieeelkie serce i wpłacili pieniążki na nasze operacje.Dziękujemy mrucząco.

A tu jeszcze ja - wypoczywam. I mruczę sobie cicho o nowym domu...

Zmieniony ( 07.08.2017. )
 
Kotki serdecznie dziękują Sklepom ZOO-Cel i Gazecie Nieznany Białystok za karmę

Z okazji Mikołajek kotki czekała przemiła niespodzianka. Sklepy ZOO-Cel przekazały 100 kg karmy  suchej i 100 puszek. Pośredniczył przemiły Pan Ratuszek - sympatyczna białostocka inicjatywa.


Kotki cieszą się z baaaaardzo, że są tak mili sponsorzy oraz osoby "pozytywnie zakręcone", którym los kotków nie jest obojętny.

 

Zmieniony ( 08.12.2015. )
 
Mamy festiwal połamańców

Miau - niedawno  Piracik opowiadał o operacji Łaciatego,  połamanej łapce Pręgowanej i Saszy. To nie koniec. Duże już dawno osiwiały. Bo znalazłam się ja – urocza, elegancka, skromna (przede wszystkim:skromna) koteczka. Mam połamaną miednicę. Pamiętam tylko, że nie udało mi się uciec przed kopniakiem. Nie mogłam chodzić, nie mogłam uciec, nie mogłam nic. Na szczęście ktoś pochylił się nad płaczącym prawie zamarzniętym kotkiem. Pan doktor powiedział, że nic mi nie będzie – muszę tylko przez 4 tygodnie mieszkać w klatce. Tak się ucieszyłam, że wyzdrowieję że nawet nie marudzę z powodu tej klatki. I tak nieśmiało spytam – może ktoś mnie zechce? Tu w lecznicy nie jest źle, ale gdybym miała Dużych dla siebie. Gdyby mnie ktoś pokochał… Duże na pewno pożyczą klatkę a ja obiecuję – będę w niej siedzieć grzecznie aż wyzdrowieję.

Bo wiecie – tyle kotów potrzebuje miejsca. Ja nie wiem co jest -  Ślisko czy co? Łapy się kotom rozjeżdżają? Duże się martwią co dalej będzie jak mróz chwyci - trzeba będzie inwestować w zimówki ;)

A tak serio – to przyjechał też Smutny – miał paskudnie poharataną łapę. Już ma złożoną, ale chyba nada go boli. Siedzi w kąciku i patrzy. Tylko jak ktoś przyjdzie to wystawia łepek do głaskania, może dzięki temu boli go trochę mniej?

 

W ostatnich dniach do Fundacji trafiły 2 kolejne „trudne” koty : urocza Mruczelka z połamaną miednicą i Smutny z połamaną łapką. Mruczelka jest młodziutką uroczą koteczką, piękną, długowłosą. Bardzo grzeczną, zupełnie jakby rozumiała, że zamknęcie w klatce  jest dla jej dobra.


Bardzo spokojnym kotem jest też Smutny. Potrzebuje domu, choćby tymczasowego, w którym ktoś go pogłaszcze i pozwoli  ćwiczyć łapę.

Oba mają nadzieję, że znajdzie się dla nich dom,  nawet tymczasowy,  w którym będą mogły doświadczyć terapeutycznej mocy domowego ciepła i odrobiny miłości.

Jeśli chciałbyś przygarnąć (lub przyjąć na tymczas) Mruczelkę lub Smutnego napisz.

Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

  Mruczelce możemy pożyczyć klatkę wystawową  w której powinna przebywać jeszcze  ok 4 tyg. Smutny powinien rehabilitować łapę i zażywać ruchu.


 

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»