Menu Content/Inhalt
Na początek! arrow Z ostatniej chwili... arrow Lewiatanek - też jestem dzielny...
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Lewiatanek - też jestem dzielny...

Ech, nie umiem tak ładnie mówić jak Uparciuszka. Wiadomo-dziewczyna, one mówią o tych wszystkich no..emocjach. A ja jestem chłopak (podobno dzielny). Miałem tak samo zepsuty brzuszek - przepuklina przeponowa.
Wiecie, chodziłem sobie to tu to tam. Któregoś razu nie zauważyłem samochodu. Leżałem przy drodze tak długo.Tak mnie bołalo. Zacząłem się dusić, podciągnąłem się na łapki. Kiedy trafiłem do mojej opiekunki musiałem opierać się o klatkę, nie mogłem się położyć, dusiłem się. Przez dwa dni nikt nie wiedział co mi jest a ja już byłem tak zmęczony, że wszystko było mi obojętne. Potem okazało się, że mam to co Uparciuszka  - przepuklinę przeponową. Ona jest fajny kot -podzieliła się ze mną swoimi pieniążkami, jestem już po operacji. I śpię. Jest cudownie. Móc tak sobie spać i się nie dusić
.
Jak już pośpię to chciałbym mieć dom. Taki wiecie - kochany, na zawsze i wogóle. Jestem naprawdę fajny kot. Takie mądry i ładny i mięciutki( i skromny) Bardzo lubię się przytulać. I spać. Aha - i lubię jeść. I spać.
Lewiatanek jest młodym kocurkiem. Nie wymada juz dalszego leczenia. Jest kochany, mądry, łagodny.
Kotek jest wykastrowany
tel. 506 137 081 Jagoda
Kotek pięknie dziękuje dr Agnieszce &brygadzie w składzie dr Adam i stażystka Dominika z Lecznicy Zwierzak za uratowanie życia.


 

Zmieniony ( 16.09.2016. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »