Menu Content/Inhalt
Na początek! arrow Z ostatniej chwili... arrow Naszą mamusię zabił samochód...
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Naszą mamusię zabił samochód...

Czy tu są jacyś dobrzy ludzie? bo bardzo ich potrzebujemy:(
Naszą mamusię zabił samochód. siedzieliśmy przy niej, pacaliśmy łapkami, a ona nie chciala wstać.
Gospodarz zabrał nas, wsadził do klatki po królikach. Tylko zapomniał karmić.
Było nam tak smutno że w sumie mogliśmy tam umrzeć. I pewnie by tak się stało -letniczka która nas zobaczyła spytała czy nie lepiej byłoby nas zakopać i byłoby "po problemie"?
Uratowała nas jej córka, zawiozła do miasta. Trafiliśmy do kolejnej klatki - ale i tak nie mieliśmy siły się ruszyć. Potem wstaliśmy na łapki. Potem zaczęliśmy broić.
A teraz - no cóż. Mamy dom na chwilę. Co będzie jeśli nikt nas nie pokocha? boję sie myśleć.
Więc proszę z głębi kociego serduszka - pokochaj nas...


Clem i Marcelle to dwie małe koteczki. Uratowane, odchuchane, zdrowe.
Obecnie wesołe i energiczne, umieją pięknie mruczeć
Są też dobrze wychowane, umieją korzystać z kuwety.
Bardzo proszą o dobre domy.
tel. 697009416, Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »