Menu Content/Inhalt
Na początek! arrow Z ostatniej chwili... arrow Czy chciałbyś nocować na mrozie?
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Czy chciałbyś nocować na mrozie?

Poniedziałkowy poranek przywitał nas kolejnym telefonem z serii "nic nie mogę zrobić, zabierajcie kotka".

Rude maleństwo, u kresu swych sił, miało - według zgłaszającej - pozostać na podwórku. Jak zwykle w takich przypadkach znalazło się ku temu mnóstwo mniej lub bardziej rozsądnych argumentów. Dzięki ofiarnej pomocy pani Bogusi, która bez wahania porzuciła swoje obowiązki by stać się kocim taxi (a może bardziej kocią "erką") Lappi vel Pierożek mieszka już w domu tymczasowym. Karmiony specjalnym preparatem wzmacniającym i dogrzewany termoforem próbuje skorzystać z danej mu szansy.

Jeżeli kiedyś znajdziesz takiego kotka pamiętaj:

  • najważniejsza jest pierwsza pomoc, której możesz udzielić samodzielnie - zabierz go do ciepłego pomieszczenia, nakarm delikatnym pokarmem (nie podawaj mleka!!!), skontaktuj się z lekarzem weterynarii;

  • zastanów się nad udostępnieniem swojego domu (mieszkania, piwnicy lub jednego małego pomieszczenia, w którym zmieści się klatka o wymiarach 60x80 cm) w charakterze domu tymczasowego. Jeżeli możesz w ten sposób pomóc kotkom - my zapewnimy opiekę weterynaryjną, żwirek, karmę oraz wszelkie niezbędne akcesoria do "obsługi" kotka. W ciągu kilku dni zorganizujemy również maluchowi profesjonalną sesję zdjęciową;

  • adopcja kotka trwa kilka - kilkanaście dni. Jeżeli zapewnisz mu dom tymczasowy - uratujesz jego życie! My zajmiemy się znalezieniem mu nowych, kochających opiekunów.

chcielibyśmy również przypomnieć, że wszelkie działania na rzecz ratowania kotków wolontariusze Kotkowa wykonują nieodpłatnie, w swoim wolnym czasie. My też mamy swoje rodziny, swoje własne psy i koty (króliki, chomiki, świnki itd) małe i duże dzieci, choroby, alergie. Niektórzy z nas są nawet w ciąży!

Uwierz - pomaganie nie jest trudne!

 

Zmieniony ( 20.10.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »