Menu Content/Inhalt
Na początek! arrow Z ostatniej chwili... arrow Umierałam wiele dni...
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Umierałam wiele dni...

To miało być zwykłe polowanie  - u nas kotów się nie rozpieszcza, musiałam polować żeby przeżyć. Jakieś żelastwo złapało mnie za łapkę. Na początku byłam nieprzytomna z bólu. Płakałam rozpaczliwie ale nikt się nie zainteresował. Nikt mi nie pomógł. Osłabłam, leżałam czekając na śmierć jak na wybawienie. Żeby już tylko tak nie bolało. 

Kiedy mnie znaleziono prawie nic nie ważyłam a łapka – no cóż, po prostu odpadła. Nie miałam siły się podnieść – tylko mruczałam. Może mnie uśpią i ten koszmar się skończy?

 

Ale dali jeść, po troszeczku. Pogłaskali po zmierzwionym footerku. Pani szepnęła mi do uszka – nie martw się koteczku, będziesz jeszcze szczęśliwa. Czy będę? Czy ktoś mnie zechce taką bez łapki? BO myszy to już chyba sobie nie upoluję? :(

Puszek to śliczna długowłosa koteczka. Wpadła we wnyki, wiele wycierpiała, straciła łapkę. W jej ciałku znaleziono też śrut – jakiś „myśliwy” do niej strzelał.
Pomimo tego  jest mruczącym kłębkiem footra (no, kapkę sfilcowanego, ale kwestia dogłaskania i wyczesania) – to kotka dla ludzi z wyobraźnią
Koteczka rozpaczliwie potrzebuje kochającego domu, garnie się do człowieka, jest bardzo przyjazna. W tej chwili przebywa w domu tymczasowym, nie może tam zostać na stałe, bo mieszkają w nim dwa dorosłe koty. Nie jest absorbująca. Wystarczy jej jedzonko i odrobina uwagi.
 Pięknie korzysta z kuwety.
 Przeszła operację fachowej amputacji łapki, jest odrobaczona, odpchlona, wysterylizowana, testy na białaczkę i HIV są ujemne.
Lilia, tel. 668 322 455

 


 

 

Potrzebuje pieniążków na pokrycie kosztów operacji usunięcia resztek łapki, oczyszczenia, badań krwi i hospitalizacji (ok 500zł)

Jeszcze bardziej potrzebuje kochającego domu,  który doceni tą wyjątkową, dzielną koteczkę.

Jeśli ktoś chciałby wspomóc kicię to można  wpłacić pieniążki
Bank: BOŚ SA O. w Bialymstoku

Nr konta: 87 1540 1216 2054 4458 2306 0001

z dopiskiem "Dla Puszka"

Można też wesprzeć zbiórkę:

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/umieralamwieledni

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »