Menu Content/Inhalt
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Nie poddamy się

Wiem, wiem, że powinny być Mikołaje i aniołki.  Bo nastrój i takie tam.

Ale jest pilny kotek – młody Fajterek który może liczyć tylko na Was…

Nie poddamy się, dopóki on się nie podda. Mała kupka nieszczęścia. Co to było – samochód? Pies? Człowiek?
Nie wiemy, ale kotek przeszedł przez mękę.  Poobijany, wychłodzony, połamany.
Nie tak powinno być – powinien biegać cieszyć się swoim kociństwem.
A on cichutki, pokorny leży w kąciku. Podnosi łepek, mruczy żeby dodać otuchy. Sobie i nam.


Co tu dużo mówić – przerażające – połamana łapka, druga wybita ze stawu, stuknięta miednica.  Każdy ruch sprawia mu ból. A on tak chce żyć – podnosi się, podczołguje, próbuje tymi swoimi łapinkami połamanymi zagrzebać coś w kuwecie. Jest taki dzielny.

Pomóżcie nam go uratować.  Koszty operacji to 1500-2000zł – dużo.
Bardzo dużo. Ale nie sposób wycenić życia. Nie możemy się poddać dopóki on się nie podda.

 Wierzę, że dzięki Wam się uda. Że stanie na łapki i zapomni o tym strasznym czasie. Lekarze z lecznicy Zwierzak zgodzili się przyjść jutro kotusia zoperować. Dzięki kochani.
Jeśli ktoś chce pomóc kotkowi może skorzystać ze zbiórki na

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/niepoddamysie

Wpłacić pieniązki na konto:

Bank: BOŚ SA O. w Bialymstoku

Nr konta: 87 1540 1216 2054 4458 2306 0001

Z dopiskiem  "Dla Fajterka"

 

Zmieniony ( 24.12.2018. )
 
następny artykuł »